„Kolorowy zawrót głowy” – tak można podsumować to, co dzieje się w Wenecji w ostatnich tygodniach karnawału. Jest to czas, kiedy miasto przekształca się w wielką scenę, a codzienność ustępuje miejsca magii, tajemnicy i elegancji. Każdy z nas widział choć raz zdjęcia czy relacje z tego niezwykłego wydarzenia – spektakularne maski, zdobione kostiumy i wspaniałe pokazy.

Wenecki karnawał to prawdziwa podróż w głąb historii, kultury i tradycji tego miasta. Ulice zaczynają żyć własnym życiem, a wszystkie zakamarki miasta stają się częścią tej wielkiej układanki – czuć to w powietrzu, w dźwiękach, w śmiechach i rozmowach ludzi w kolorowych kostiumach. Wenecja w karnawale to przestrzeń pełna kontrastów. Z jednej strony mamy cudownie zachowane tradycje, jak barokowe maski, które od wieków stanowią element tego święta, choć coraz częściej stroje odnoszące się do współczesnych wydarzeń stają się częścią karnawałowego krajobrazu. A z drugiej – codzienność mieszkańców, szczególnie w miejscach oddalonych od placu św. Marka, gdzie toczy się normalne życie, nie zawsze piękne i porywające.

Historia karnawału sięga aż XI wieku. W czasach Republiki Weneckiej karnawał trwał przez tygodnie, a w niektóre lata nawet… pół roku! Tak, dobrze przeczytaliście! Nawet 180 dni świętowania, zabawy i wolności. Złoty wiek karnawałowych obyczajów przypadł na XVI wiek, jednak to dopiero wiek XVIII był czasem prawdziwego przepychu, gdzie bale maskowe i uliczne przedstawienia wyznaczały rytm życia miasta. To wtedy można było podziwiać pokazy akrobatów, występy grajków i cyrkowców, a wędrujące po ulicach zwierzęta były nieodłącznym elementem atmosfery karnawałowej. Wydawało się, że ta coroczna atrakcja trwać będzie zawsze, a jednak Napoleon w 1797 roku zdecydował, że karnawał trzeba zakończyć. Austriacy, którzy przejęli kontrolę nad Wenecją, także nie pozwolili na huczne obchody, obawiając się, że zbyt luźna atmosfera mogłaby wywołać niepokój wśród mieszkańców. Karnawał w Wenecji stał się więc częścią przeszłości… aż do 1979 roku, kiedy to tradycja została na nowo ożywiona. Na szczęście wenecki Karnawał powrócił w pełnej krasie! Z roku na rok przyciągając turystów z całego świata. Co ciekawe około 90% osób przebranych w kolorowe stroje i misterne maski przyjeżdża do Wenecji z zagranicy – najwięcej z Francji i Niemiec. Współczesny karnawał to prawdziwe święto różnorodności, które łączy ludzi z różnych kultur i krajów.

Nieodłącznym elementem weneckiego karnawału, który nadaje temu wydarzeniu niepowtarzalnego uroku i tajemniczości są oczywiście maski. Karnawał w Wenecji miał być dla każdego – niezależnie od statusu społecznego, wieku czy płci. I tak, z czasem maski stały się symbolem anonimowości, pozwalając wszystkim, od biedaków po arystokratów, bawić się na równych zasadach. Niezależnie od tego, czy byłeś wysokiej rangi szlachcicem, czy zwykłym rzemieślnikiem, w trakcie karnawałowej zabawy nikt nie był w stanie rozpoznać twojego statusu – maski wyrównywały różnice, a to otwierało drzwi do wolności, śmiechu i beztroski. Najbardziej znane maski to bauta, klasyczna maska, która zakrywała całą twarz, oraz colombina, mniejsza, ozdobna maska, często noszona przez kobiety. Każda z nich ma swoją historię i symbolikę, a ich kunszt wykonania jest prawdziwym dziełem sztuki. Dziś, maski weneckie to nie tylko tradycja, ale i element mody, te ręcznie robione dzieła sztuki można znaleźć w wielu sklepikach w Wenecji. Ich bogactwo detali, z koronkami, złotem i malowidłami, sprawia, że każda z nich jest wyjątkowa.

Wenecki Karnawał to jednak nie tylko maski i przebrania. To również dwa spektakularne wydarzenia, które przyciągają uwagę turystów i mieszkańców – Volo dell’Angelo (Lot Anioła) oraz Festa delle Marie. Oba te wydarzenia to wyjątkowe tradycje, które dodają karnawałowi jeszcze więcej magii. Każdego roku, w pierwszą niedzielę karnawału, z wieży Pałacu Dożów zjeżdża „anioł”, który w dosłownym sensie unosi się nad placem Świętego Marka. Z kolei Festa delle Marie to wydarzenie, które ma na celu uczczenie historycznej tradycji wyboru dwunastu pięknych dziewcząt, które były niegdyś ofiarami porwań. Współczesna Festa delle Marie to barwna procesja, która na stałe wpisała się w karnawałowe obchody Wenecji. Co roku, dwanaście dziewcząt, reprezentujących różne części Wenecji, ubranych w olśniewające, historyczne stroje, płynie gondolami przez majestatyczny Canale Grande, co już samo w sobie stanowi spektakl pełen uroku. Po dotarciu do wybrzeża, dziewczęta zmierzają na scenę na Placu Świętego Marka, gdzie odbywa się ceremonia, podczas której wybierana jest królowa karnawału. Jedna z dziewcząt otrzymuje tytuł i specjalną koronę, symbolizującą jej zaszczytne miejsce w tegorocznych obchodach.

Pobyt w Wenecji nie byłby pełny bez podziwiania gondoli, które zobaczyć można niemal wszędzie. Te charakterystyczne czarne łodzie są nieodłącznym elementem weneckiego krajobrazu. Gondole to coś więcej niż tylko transport – to część duszy Wenecji. Ich elegancja i spokój sprawiają, że miasto zyskuje na uroku. To właśnie te łodzie nadają Wenecji wyjątkowy charakter, który czyni ją jednym z najpiękniejszych miast na świecie.

Warto choć raz przeżyć wenecki karnawał, można wówczas poczuć, jak miasto naprawdę oddycha – pełne historii, tajemnic i przepychu. To wyjątkowy czas, kiedy wszyscy stają się kimś innym, pozwala na chwilę zapomnienia i odcięcia się od rzeczywistości, co stanowi prawdziwą wartość karnawału w Wenecji.

A tak naprawdę karnawał to nie jedyny powód tego wyjazdu, ale o tym w kolejnym wpisie.

zdjęcia wykonałam w lutym 2025 r.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

10 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Anne18
Anne18
30 marca 2025 13:24

Jak zwykle dziękuję za zdjęcia i super artykuł.

TosiMama
TosiMama
30 marca 2025 21:43

Wenecja to o każdej porze roku miejsce magiczne i zachwycające. A w czasie karnawału musi być tam jeszcze piękniej!

mangomania
mangomania
31 marca 2025 16:19

karnawał tam musi być cudowny, mnie jednak te maski trochę „przerażają”.

Bookendorfina
1 kwietnia 2025 08:29

Fantastyczna tradycja, wielkie wrażenia podczas uczestnictwa w niej, kilka prawdziwych weneckich masek skolekcjonowałam.

FOTO podróże BPE
1 kwietnia 2025 11:52

Fantastycznie wygląda to na Twoich zdjęciach. Ja należę pewnie do garstki osób , która nie była w Wenecji i nawet nie marzy o tym aby się tam znaleźć. Jakąś dziwna siła odciąga mnie od tego miasta , jak i od całych Włoch … Może kiedyś dam się przekonać , a karnawał najchętniej obejrzała bym na Wyspach Zielonego Przylądka . Tam podobno świętuje się go z największą siłą